Kategorie
Uncategorized

Od wylęgu do pierzenia, wszystko sprowadza się do uwagi i planowania

Często widzimy, jak pisklęta są karmione resztkami z próbek lub tańszą mieszanką, tylko dlatego, że nie osiągnęły jeszcze wieku do lotów. To bardzo złe.

Pisklęta powinny być rozpieszczane, aby niczego nie przegapiły i nie miały problemów z krzywą klatką piersiową i innymi schorzeniami. Nie należy podawać resztek, które zostawiają inne gołębie, jako pokarmu dla kur. Więcej odżywek białkowych, takich jak Protein Plus, witaminy, takie jak Vit Amino, probiotyki, takie jak Biotics, naturalne oleje zawarte w Healthy Oil są szczególnie przydatne dla harmonijnego rozwoju. Sanocest, dodany do wody pitnej w celu niszczenia bakterii i wirusów, minimalizuje ryzyko infekcji.

Zauważyłem coś jeszcze. Po zakończeniu lotów większość hodowców karmi tanią karmą zapomina o swoich gołębiach.

Ci hodowcy zapominają, że w okresie pierzenia kładzione są podwaliny pod przyszłoroczne wygrane. Doskonałe upierzenie pokaże swoją wartość podczas lotów. Upierzenie, które nie jest optymalne, będzie hamować ich prędkość. Teraz, gdy sport gołębiarski stał się sportem na najwyższym poziomie, najmniejsze rzeczy mogą mieć duże znaczenie.

Do Rzymu prowadzi wiele dróg, jeśli chodzi o opiekę nad gołębiami podczas pierzenia. Punktem wyjścia powinna być podaż aminokwasów o wystarczającej zawartości siarki. Ale nie tylko.

Podczas pierzenia wątroba pracuje ekstremalnie. Aby nowe pióra były optymalne, trzeba wyprodukować dużo materiałów budowlanych, a także powstaje dużo odpadów. Dlatego te odpady muszą zostać usunięte z wątroby i nerek. Tak więc optymalizacja tych organów pod kątem pierzenia nie jest zbędnym luksusem.

Każda choroba, która pojawia się podczas pierzenia, spowoduje poważne problemy w procesie pierzenia i tworzeniu piór. Z powodu utraty wagi podczas pierzenia spowodowanej wysiłkiem, jaki musi wykonać organizm, czasami czai się ognisko utajonego paratyfusu (salmonellozy). Jesień to pora roku, w której obserwujemy najwięcej przypadków salmonellozy. Wynika to z okresu pierzenia, ale także dlatego, że zanika działanie hamujące różnych środków dezynfekcyjnych podawanych w sezonie lotowym.

W moim własnym gołębniku gołębie otrzymują odżywki bogate w białka i aminokwasy, takie jak Protein Plus i Amino Forte, Sedo Plus na wątrobę, witaminy i bardzo dobrą karmę.

W cotygodniowej diecie nie brakuje probiotyków, ponieważ zauważyłam, jak ważne jest zdrowie jelit i regularnie stosuję Detox Plus z Moor Active w celu detoksykacji. Teraz jest czas, kiedy gołębie potrzebują od nas najwięcej zasobów i uwagi. Jeśli przegapimy ten okres, będziemy musieli poczekać rok, aż nadejdzie następny J.

Sukcesu i mądrośći! Loty najpierw wygrywa się umysłem!

Marius Tunduc

Kategorie
Uncategorized

Choroby gołębi – najczęstsze siedem problemów zdrowotnych

1.RZĘSISTKOWICA

Jest to poważna choroba, która wytwarza serową, żółtą substancję, zwykle obserwowaną w dziobie. Jednak tylko 10% rzęsistkowicy daje zewnętrzne objawy, a pozostałe 90% to objawy wewnętrzne. Występuje w każdym wieku, zarówno u dorosłych, jak i piskląt jeszcze w gnieździe. Wywołuje ją wiciowiec (organizm jednokomórkowy), który żyje na błonach śluzowych szyi i wola.

Objawy rzęsistkowicy:

Utrata apetytu
Problemy trawienne
„Kukurydza” w szyi i dziobie
Apatia

Leczenie:

Ronidazol 10%
Tricoplus
Carnix Tab
Ambronil

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

  1. PARATYFOZA (Salmonella)

Paratyfoza może być spowodowana niezdrowymi warunkami i zanieczyszczeniem karmy przez gryzonie. Może również wystąpić, gdy nowe gołębie są wprowadzane do hodowli, bez uprzedniego sprawdzenia, czy są zdrowe. Przed wprowadzeniem do hodowli nowych gołębi odizoluj je i obserwuj przez 5 dni oraz podaj im lek profilaktyczny.

Objawy Salomonelli:

Utrata wagi, Zielone ekskrementy
Zielone ekskrementy
Obrzęk stawów nogi i skrzydła kuśtykać
Niezapłodnione jaja
Skręcona szyja (rzadko)
Jednooka ślepota (rzadko)

Leczenie:

Cestamicin Plus

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

  1. PARAMIKSOWIRUS (PMV)

Aby zapobiec paramyksowirusowi w Twojej hodowli, zaleca się szczepienie wszystkich ptaków przynajmniej raz w roku. Młódki należy szczepić w wieku od 4 do 8 tygodni, ale nie później niż 4 tygodnie przed lotami młodych. Wszystkie ptaki ponownie zaszczepić 4 tygodnie przed sezonem lęgowym. Gdy gołąb ma Paramixovirus, niewiele można dla niego zrobić, szczepienie w tym czasie nic nie pomoże. Zalecamy, aby te gołębie, które cierpią na tę chorobę, były leczone La-Sota, która okazała się skuteczna w tym zakresie. Można to zrobić indywidualnie, zakrapiając każde oka na trzy dni lub podając ją do wody pitnej w celu leczenia całego stada.

Objawy infekcji paramyksowirusem:

Utrata masy ciała
Zielone i wodniste odchody
Skręcanie szyi i głowy

Szczepionki:

Szczepionka PMV1
La Sota
PHA

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

* UWAGA: Jeśli wystąpi widoczny problem z paramiksowirusem, możesz wypróbować następujące rozwiązanie. Zostało to zalecone przez niektórych czołowych lekarzy weterynarii w Holandii i Belgii. Zaszczepić chorego gołębia 3 razy w tygodniu szczepionką z martwym wirusem PMV-1, 0,5 cm3 (iniekcja w gardło), w niedzielę, środę i niedzielę. Po leczeniu trzymaj gołębia w izolacji przez kolejny tydzień, aby upewnić się, że wszystkie objawy zniknęły. Pamiętaj, że ptak na zawsze pozostanie nosicielem.

  1. COCCIDIOZA

Ten problem może być spowodowany niezdrowymi warunkami w gołebniku i pozwalanie gołębiom do skubania podłoża. Kokcydioza jest bardzo zakaźną i dość powszechną chorobą, która infekuje jelita ptaków.

Objawy kokcydiozy:

Utrata masy ciała
Ciemnozielone odchody
Apatia
Brak apetytu
Pragnienie

Leczenie:

Tricoplus
Ambronil
Cestamicin Plus

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

  1. ZESPÓŁ ADENO-COLI (choroba kur)

W ostatnich 15 latach jest to największy problem u młodych ptaków w wieku 6-9 miesięcy. Do 70% może być zarażonych i mieć objawy. Choroba jest połączeniem adenowirusa, który toruje drogę agresywnej bakterii E-coli, często z udziałem wirusa Cirko. Te same objawy można zaobserwować w przypadku Paramyxovirus, jednak w tym przypadku gołębie piją więcej i mogą mieć problem z centralnym układem nerwowym, taki jak skręcanie głowy. Chociaż nie jest znane lekarstwo na wirusy Adeno i Circo, kilka z wymienionych poniżej produktów okazało się skutecznych.

Objawy zespołu adeno-coli:

Zmniejszony apetyt
Klarowne wodniste odchody ze śladami fekaliów
Wymioty
Szybka utrata wagi
Śmierć za kilka dni

Chociaż wymienione problemy nie są powszechne, mogą wystąpić w określonych warunkach i nie należy ich pomijać, jak to zwykle bywa.

Produkty do zapobiegania lub leczenia:

Cestamicin Plus

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

  1. ROBAKI (robaki włosowe, obłe i płaskie)

Przyczyną są ogólnie niezdrowe warunki higieniczne lub pozwalanie gołębiom do skubania podłoża. Apetyt będzie wysoki, ponieważ robaki zużywają prawie całe pożywienie w organizmie gołębi.

Objawy inwazji robaków:

Utrata ogólnego stanu
Utrata masy ciała
Niezdrowe ekskrementy

Leczenie:

Worm Tabs

Stymulacja odporności za pomocą: Healthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

  1. ORNITOZA

Ponad 50% młodych ptaków ma problemy z kompleksem ornitozy. Utrata chęci do latania, utrata gołębi w lotach i słabe wyniki, zarówno u starych jak i młodych ptaków.

Objawy ornitozy:

Brak kondycji
Katar
Zmniejszona chęć do latania
Drapanie głowy i dzioba
Opuchnięte powieki i mokre oczy
Kichanie i kaszel
Śluz w gardle

Leczenie:

Respiratory Plus
Ambronil

Stymulacja odporności za pomocąHealthy Oil, Vit Amino, Amino Forte, Protein Plus, Biotics, BDC, Fly Power, Garlic Oil, Oregano Oil

Kategorie
Uncategorized

Chris Gibbson – mistrz Cest Pharma z Wielkiej Brytanii!

Chris Gibbson jest jednym z mistrzów z Wielkiej Brytanii, którzy używali naszych produktów i zapewnili sobie w tym roku kilka najlepszych wyników. W tym artykule opowiada o niektórych produktach, z których był zadowolony i które pomogły mu lepiej przygotować gołębie.

PROTEIN PLUS

„Używam tego produktu przez cały rok z doskonałymi wynikami. Podczas pierzenia i lęgów bardzo pomaga we wzroście nowych piór i, co ważne, tworzy silne kolce ważne dla ropiejących ogonów i piór na skrzydłach. Przekonałem się, że CEST Protein Plus to najlepszy produkt białkowy dla wzrostu młodych – 3 razy w tygodniu na mniejszych ziarnach, które są lekkostrawne zarówno dla młodych, jak i ich rodziców, a jednocześnie nadal otrzymują wszystkie potrzebne białka. Podaję również Protein Plus wieczorem wyścigu, aby wspomóc etapy naprawy, odbudowy i regeneracji po wyścigu. Jeśli wyścig był wyjątkowo trudny, można go podać na dwa dni. Po tym ptaki są gotowe do szkolenia. Świetny produkt, bez którego nie byłoby mnie…”

SEDO PLUS

„To kolejny produkt, który gorąco polecam w okresie pierzenia. Sedo I to wyjątkowy produkt dla metabolizmu i funkcji wątroby. Ponownie używam tego produktu przez cały rok, ale bardziej podczas pierzenia i lęgów. Po zakończeniu lotów młodych ptaków, gdy zaciemniono i zastosowano światła, podaję Sedo Plus codziennie przez pełne 2 tygodnie, aby rozpocząć pierzenie młodych, a następnie 2/3 razy w tygodniu, aż do zakończenia pierzenia. Pierzenie jest wtedy doskonałe ze względu na idealną pracę wątroby wieczorem, która jest w stanie wykorzystać całą dobroć z podawanej paszy i suplementów”.

„Kondycja gołębi jest ważna przez cały rok, nie tylko podczas lotów, a dzięki CEST Pharma zostanie to osiągnięte!”

BIOTICS

„Jedynym produktem, który dopiero zacząłem stosować 1 dzień w tygodniu podczas pierzenia, jest BIOTICS, czyli doskonała mieszanka zarówno (żywych) prebiotyków, jak i probiotyków, utrzymująca się nad dobrymi bakteriami i zapobiegająca namnażaniu się złych bakterii i dopuszczaniu do chorób. Będę stosował BIOTYKI przez cały rok, około pół dnia w tygodniu, ponieważ już zauważyłem, że moje gołębie wyglądają bardzo dobrze na tym produkcie.”

Niektóre z ostatnich wyników Chrisa:

5 x 1a Federacja:
Włącznie z:

1,2,3,4,5,6 – z 1.536 gołębi
1,2,3 – z 1.486 gołębi
1,4,5 – z 1.659 gołębi
1 miejsce – z 3.898 gołębi
1 miejsce – na 1.234 gołębi
2,3,4,5,6,7 – z 968 gołębi

Także
5. Kombajn – z 4.465 gołębi
1. Nat Sec
31. Nat – z 4.059 gołębi
1. Nat Sec – z 1.009 gołębi
108. Nat – z 9.960 gołębi

Kategorie
Uncategorized

Co robić, a czego nie robić dla udanego pierzenia

-Dr. Sara Dias z Elite Pigeon Centre Portugal

DLACZEGO PIERZENIE JEST TAK WAŻNE

Okres pierzenia to czas, w którym gołębie całkowicie zmieniają upierzenie, a tak powinno być, ponieważ zdarzają się problemy uniemożliwiające pierzenie, co nie jest normalne. Nadszedł czas, aby zmienić przyszłość gołębia, który nie radził sobie dobrze z powodu niepełnego pierzenia. Istnieje świetny związek między dobrym pierzeniem a wydajnością lotową w sezonie.

Jeśli nie mamy dobrego pierzenia, nie możemy oczekiwać dobrych wyników w przyszłości. Na pewno! Nawet jeśli gołąb jest dobrym gołębiem, może być jeszcze lepszy, jeśli pierzenie jest idealne, jeśli pióra są błyszczące, ładne i zdrowe. Bez tych kilku aspektów gołąb nie może startować w lotach.

W tym czasie wielu hodowców jest na wakacjach i czasami zapomina o gołębiach, ale ten okres jest bardzo ważny na kolejny sezon. Gdyby hodowcy o tym wiedzieli, w przyszłości zwracaliby większą uwagę. Sezon lotowy jest zwierciadłem zeszłorocznego pierzenia.

PIERZENIE I ZABIEGI

Najlepiej przed pierzeniem wykonać kilka testów lub zabiegów, aby upewnić się, że gołębie wejdą w okres pierzenie w doskonałej formie. Jeśli gołębie zachorują w tym okresie, pierzenie nie będzie kompletne lub pióra nie będą lśniące, a sezon lotowy nie będzie dobry. Każda choroba może zaburzać wchłanianie składników odżywczych w układzie pokarmowym.

Program pierzenia, podobnie jak inne programy tego roku, podzielony jest na dwa etapy. Pierwszym etapem jest przygotowanie do pierzenia, w którym upewniamy się, że gołębie nie mają robaków jelitowych, kokcydiozy czy rzęsistkowicy.

Jeśli mamy możliwość przetestowania kału, możemy leczyć zgodnie z wynikiem. Jeśli nie możemy zbadać, należy zrobić kurację na kokcydiozę, robaczki jelitowe i triomoniozę Ambronilem, ale należy zachować ostrożność, stosować Ambronil 5g na 4 litry wody, aby nie naruszyć piór jak w przypadku normalnej dawki . Przy takim rozcieńczeniu (5g/4l) nie ma ryzyka. 2-3 dni przed pierzeniem, a jeśli konieczne jest leczenie rzęsistkowicy nawet podczas pierzenia, należy zastosować tę samą dawkę.

Oczywiście należy unikać podawania leków, jeśli choruje mniej niż 5% stada, możemy leczyć je indywidualnie. Jeśli nie zareagują na leczenie w ciągu 4-5 dni, należy je wyeliminować. Jeśli więcej niż 5% jest chorych, musimy je leczyć ostrożnie, aby nie narazić piór.

Należy zawsze unikać enrofloksacyny, sulfamidów, dimitridazolu, aby nie rozwijać problematycznych piór. Oczywiście, jeśli mamy problem, należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Możemy użyć Tricoplus i Ambronil (5g/4l). Ronidazol to bezpieczna substancja, którą można stosować raz w miesiącu. Wtedy możemy utrzymać zdrowie gołębi dzięki Tricogo i Sanocest. Produkty te pomagają zwalczać bakterie, grzyby i wirusy.

Kolejny ważny aspekt, po wykonaniu zabiegów przed lub w trakcie pierzenia, musimy zdezynfekować gołębnik, ponieważ jaja robaków i kokcydia mogą nadal być obecne. Aby zatrzymać reinfekcję, musimy zawsze zdezynfekować gołębnik.

PIERZENIE I ROZPŁÓD

Jeśli chcemy przeprowadzić rozpłód, to pierzenie będzie opóźnione. Ale jeśli mówimy o hodowcach to nie ma problemu bo okres pierzenia możemy wydłużyć ile chcemy ale musimy być ostrożni gdyż zarówno rozpłód jak i pierzenie zużywają dużo energii, minerałów, witamin i aminokwasów, a więc musimy zwiększ dawkę suplementów, aby uniknąć problemów.

Jeśli mówimy o rozpłodzie gołębi pocztowych, to w Portugalii np. sezon zaczyna się w lutym, przygotowania zaczynają się w grudniu, pierzenie musi być zakończone pod koniec listopada na początek treningów. Jeśli pierzenie nie zostanie zakończone i rozpoczniemy trening, możemy zniszczyć pióra. Tak więc w przypadku lotników przedłużanie pierzenia nie jest dobrym pomysłem.

KARMA I SUPLEMENTY

Ten okres pochłania dużo energii, są ważne potrzeby, które musimy zapewnić, gołębie muszą otrzymywać minerały, witaminy, aminokwasy i dobrze zbilansowaną karmę. Minerały, witaminy i aminokwasy są niezbędne do rozwoju piór. Jeśli ciało nie ma tych elementów, nie może wytwarzać dobrych, mocnych i lśniących piór. Jeśli gołębie nie mają dobrych piór, nie potrafią dobrze latać.

Najważniejszym aminokwasem w tym okresie jest metionina, którą znajdziemy w Vit Amino, Amino Forte i Sedo Plus. Te 3 produkty są bardzo ważne i z mojego punktu widzenia najważniejsze. Mają bogaty skład, a wraz z wysokiej jakości karmą zapewniają dobre zdrowie i pierzenie.

Wspomniałem o Sedo Plus, Vit Amino, Amino Forte, które są bardzo ważne, Healthy Oil jest również bardzo ważny dla spożycia energii. Jeśli chodzi o karmę, na rynku jest wiele dobrych marek, po prostu musimy wybrać taką, która zawiera dobre nasiona, ponieważ skład może być dobry, ale jeśli nasiona nie są dobrej jakości, to nie jest w porządku.

Większość marek ma specjalne mieszanki. Zwykle potrzebujemy karmy wysokoenergetycznej, bogatej w kalorie i tłuszcze, ale wszystko zależy od gołębi. Jeśli mówimy o dorosłych, musimy stosować mieszanki przeznaczone do pierzenia. Ale jeśli mówimy o młodych, powinniśmy stosować mieszanki przeznaczone do rozpłodu, ponieważ potrzebują więcej białka niż gołębie dorosłe. Jeśli nie otrzymują już białka, możemy zagrozić ich rozwojowi. Do dobrej pierzenia musimy mieć plan dnia, dobre przygotowanie, dobrą karmę i dobry gołębnik. W Portugalii pogoda jest inna, na południu pogoda jest bardzo piękna, sucha i nie ma potrzeby zamykania gołębnika. Na północy, gdzie mieszkamy, noc jest bardzo zimna; musimy być ostrożni, bo pada więcej. Tego lata nie było zbyt gorąco; mieliśmy jesienne lub wiosenne temperatury. Każdego roku musimy zwracać uwagę na pogodę i gołębnik i starać się robić to, co najlepsze dla gołębi.

Podsumowując, dla dobrego pierzenia należy zwrócić uwagę na pierwszy etap, czyli upewnienie się, że gołębie wejdą w wielką pierzenie w doskonałym zdrowiu, jeśli nie, wyleczenie ewentualnych chorób przed rozpoczęciem pierzenia. W drugim etapie, czyli właściwego pierzenia, dostarczamy niezbędne produkty zawierające metioninę, witaminy i minerały. Wraz z dodatkami musimy zaopatrzyć się w dobre pierzenie z wysokiej jakości zbóż. Robiąc to wszystko zwiększamy nasze szanse na kolejny sezon lotowy.

Kategorie
Uncategorized

Dobre Cosmin

Witam, opowiedz nam kilka słów o sobie

Witam, mam na imię Dobre Cosmin, mieszkam w powiecie Prahova, mam 32 lata i od dzieciństwa hoduję gołębie. 6 lat temu podjąłem decyzję o profesjonalnej rywalizacji w lotach, a obecnie startuję w UCPR w tandemie z moim przyjacielem Spiridonem Costinem pod nazwą DOBRE C. & SPIRIDON C.

Podaj nam kilka szczegółów na temat Twojego mistrzowskiego gołębia (rodowód)

Dwuletni gołąb startował jako roczniak w lotach średniodystansowych i jednym długim dystansie. W tym roku startował we wszystkich lotach długodystansowych i maratonach, osiągając satysfakcjonujące wyniki. Gołąb jest hodowany w moim tandemowym gołębniku i startował w moim osobistym gołębniku. Jest krzyzówką gołębi dalekodystansowych, 50% od samicy Stoica Marius, 50% od gołębia pochodzenia austriackiego! (nie posiadam rodowodu)

Na jaką odległość leciał i ile gołębi wzięło udział?

Gołąb został wysłany na lot derby rejonu UCPR Prahova, DONIECK, na dystansie 941 km, zdobywając 1 miejsce z 2000 gołębiami.

Którą metodę lotu preferujesz? Naturalne czy wdowieństwo?

Metodą lotu, którą praktykuję, jest wdowieństwo.

Jakiej metody motywacji użyłeś wobec tego gołębia i jak go przygotowałeś?

Przygotowania, które zrobiłem z tym gołębiem są klasyczne, a mianowicie: treningi wokół gołębnika oraz treningi indywidualne z dystansu maksymalnie 70 km zarówno rano jak i wieczorem. Motywacja była prosta, 2 dni przed koszowaniem otworzyliśmy cele samców i obróciliśmy gniazda do góry, przystąpiliśmy do otwierania cel, ponieważ w przerwie między lotami nasze samce miały zamknięte cele lęgowe, otwierając je dopiero po powrocie z treningu.

Jakie są twoje ulubione produkty Cest Pharma i jak ich używasz?

Produkty, których używaliśmy w tym roku od Cest Pharma to: Detox PlusBioticsEnergyElectrolit i Ronidazole 10%. Używam Biotics 3 dni po lotach, czasami do karmy lub do wody pitnej. Stosuję Detox Plus w 4, 5 i 6 dniu po lotach, czasami w połączeniu z Biotics. Używam Energy + Electrolit 2 dni przed koszowaniem i 2 dni po powrocie z lotu. Ronidazole 10% Stosuję przeciwko rzęsistkowi po lotach, tylko w stosownych przypadkach. W przeszłości używałem innych produktów, takich jak Sedo PlusFly PowerAmino ForteProtein PlusRespiratory Plus i Top Form. Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że byłem i nadal jestem bardzo zadowolony z tych produktów, są one bardzo dobrej jakości i polecam wszystkim hodowcom ich stosowanie.

Z poważaniem DOBRE C. i SPIRIDON C.

Życzymy powodzenia we wszystkich przyszłych lotach!

dobre cosmin
dobre2
Kategorie
Uncategorized

Nieprażone orzeszki ziemne: tajna broń?

– artykuł Stevena van Breemena

Słynny niemiecki biolog i hodowca gołębi, dr Arno Meyer z Hamburga w Niemczech, pozwolił mi zrobić kilka interesujących notatek ze swojego dziennika gołębi:

24 lipca:
„Dziś koszujemy na ostatni wyścig starych gołębi, 700 km. Około 14:00 daję ostatnie karmienie 14 gołębiom, które mają wziąć udział (sześciu wdowcom i ośmiu wdowcom). Dostają tylko orzeszki ziemne i mogą jeść tyle, ile chcą. W nocy ich plony są pełne jedzenia i wody”.

26 lipca:
„Dzień jest gorący, 28 stopni C. Gołębie zostały wypuszczone o godzinie 06:15. Wyjazd jest kiepski, a wyścig pozostaje otwarty przez długi czas, od 16.48 do 20.30. Do godziny 20.30 zmierzyłem 12 ptaków. Żaden z nich nie wrócił do domu wyczerpany i nie wydaje się też, by był bardzo spragniony, mimo upału. Dziesięć gołębi jest zwycięzcami i naprawdę szkoda, że ​​pierwszy gołąb nie przybył do domu sześć minut wcześniej. Następnego ranka wróciły również dwa ostatnie gołębie.”

Nie, nie przeczytałeś źle, te gołębie dostały tyle orzeszków, ile chciały. Dr Meyer wywnioskował z logicznego ciągu myśli, że korzystne byłoby karmienie gołębi orzeszkami ziemnymi przed ich włożeniem do kosza. Czym właściwie są orzeszki ziemne?? Orzeszki ziemne należą do grupy orzechów o największej zawartości oleju. Ich atrakcyjność dla hodowców polega na wyjątkowo wysokiej zawartości tłuszczu wynoszącej 47% w połączeniu z zawartością białka wynoszącą 30%. Analiza w poniższej tabeli wyjaśnia to jaśniej.
Procentowa zawartość węglowodanów, tłuszczu, białka oraz wartości odżywcze wyrażone są w kaloriach:

                   Węglowodany / Tłuszcze / Białka / Wartość odżywcza
Kukurydza 69 4 10 361
Pszenica 69 2 12 351
Groszek 55 1 23 329
Orzeszki ziemne 12 47 30 609

Jak pokazuje powyższa tabela, większa część tego, czym karmimy nasze gołębie, składa się z węglowodanów. Układ pokarmowy gołębia przetwarza węglowodany z kukurydzy, pszenicy i grochu w białka, które są następnie magazynowane w mięśniach i wątrobie ptaka w postaci glikogenu. Podczas wyścigu glikogen musi zostać zamieniony na energię w taki sam sposób, jak w silniku samochodu energia do poruszania się pojazdu pochodzi z benzyny. Spalenie 1 grama glikogenu daje gołębiowi 4,1 kalorii energii. Ilekroć zbiornik glikogenu się wyczerpie, a gołąb nie dotrze do gołębnika, zaczyna spalać białka swojego organizmu, które mają taką samą wartość spalania 4,1 kalorii. Gołąb zużywa własne mięśnie, przy okazji tracąc na wadze iw skrajnych przypadkach może wrócić do domu, nie mając nic poza piórami i kośćmi.

Byłoby o wiele lepiej, gdyby podczas tych maratonów gołąb miał dość tłuszczu do spalenia. Jeśli przed włożeniem do koszyka zaoferowano mu paszę o wysokiej zawartości tłuszczu zamiast normalnej paszy o niskiej zawartości tłuszczu. Gdyby tak się stało, gołąb nie musiałby zużywać swoich mięśni; wróciłby do domu ładny i okrągły, w doskonałej kondycji, ponieważ zamiast białka miał tłuszcz dostępny na energię. Potrzebowałoby również mniej gramów tłuszczu, ponieważ tłuszcz ma znacznie wyższą wartość spalania niż węglowodany i białka. Gram tłuszczu dostarcza gołębiowi 9,3 kalorii, czyli 2,33 razy więcej energii. Wiesz, że samochód wyścigowy Formuły 1 nie wykorzystuje zwykłej benzyny, ale paliwo, które ma znacznie wyższą wydajność energetyczną.

Aby zapewnić swoim gołębiom trochę dodatkowego tłuszczu, niektórzy hodowcy karmią je większą ilością kukurydzy (4% tłuszczu) i płatków owsianych (7% tłuszczu). I z tego samego powodu pod koniec sezonu, kiedy gołębie są w powietrzu przez cały dzień podczas wielkich wyścigów maratońskich, inni hodowcy karmią swoje ptaki nasionami o wysokiej zawartości oleju, takimi jak słonecznik (28%), siemię lniane (34%), konopie (32%) i rzepak (42%). Nasiona zawierające olej to nie tylko uczta dla gołębi, są o wiele ważniejsze. Kiedy w grę wchodzą zwycięstwa w szczególnie trudnych wyścigach, mogą one stać się decydującym czynnikiem, ponieważ pomagają ptakom utrzymać swoją formę i masę ciała, nawet w ekstremalnie trudnych warunkach.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii udowodnili już, że pasza o wysokiej zawartości tłuszczu powoduje poprawę wydajności, zwłaszcza gdy pasza została zmieszana z 5% olejem kukurydzianym. Wróćmy jednak do orzeszków ziemnych, pierwszorzędnego paliwa do silników wyścigowych naszych gołębi. Orzeszki ziemne to podłużne, okrągłe orzechy, pokryte cienką, brązową skórką. Po usunięciu skórki biała nakrętka rozdziela się na dwie połówki. U sprzedawcy pasz możesz kupić orzeszki ziemne w całości lub w połówkach. Podobnie jak w przypadku innych pokarmów, których gołębie nie znają, przyzwyczajenie się do orzeszków ziemnych zajmuje im trochę czasu. Najlepszym okresem na wprowadzenie jest zima i generalnie problemów jest niewiele. Już po kilku dniach ptaki zaczynają wybierać orzeszki ziemne z karmy, jakby chciały powiedzieć hodowcy, że nigdy nie jadły nic smaczniejszego. Nawet najbardziej nieśmiałego ptaka można nauczyć jeść z ręki orzeszkami ziemnymi. Sprytny hodowca zawsze będzie miał w kieszeni garść orzeszków ziemnych. Wydaje się również, że orzeszki ziemne są najlepszą możliwą metodą przywrócenia młodych gołębi na gołębnik.

Hodowcy karmiący swoje ptaki orzeszkami ziemnymi powinni pamiętać, że orzechy te znacznie przewyższają inne pasze wartością energetyczną: 5,7 gramów to 10 gramów zwykłej mieszanki. Gdybyśmy karmili nasze gołębie wyłącznie orzeszkami ziemnymi, moglibyśmy zmniejszyć ich racje żywnościowe o połowę. Czy gołębie mogą przeżyć tylko na orzeszkach ziemnych? Dr Meyer opowiedział mi o swoim starym przyjacielu, niejakim Eduardzie Pape z Hamburga, który był robotnikiem w porcie przy rozładunku orzeszków ziemnych dla olejarni. Tuż po wojnie pan Pape już karmił swoje gołębie wyłącznie orzeszkami ziemnymi, bo mógł je dostać za darmo. Nie dawał im wiele, dbając o to, by ich nie przekarmiać i osiągać doskonałe wyniki wyścigowe, zwłaszcza na trudniejszych wyścigach.

Karmiąc orzeszkami ziemnymi, musimy pamiętać, że orzeszki ziemne z 30% zawartością białka podążają za soją pod względem zawartości białka. Orzeszki ziemne są znacznie bogatsze w białko niż np. kukurydza czy pszenica. Jako źródło białka tłuszczowego orzeszki ziemne są również idealną karmą dla młodych, gniazdowych gołębi. Skład orzeszków ziemnych jest podobny do mleka roślinnego, które składa się wyłącznie z tłuszczu i białka. Ale orzeszki ziemne są drogie, więc powinniśmy je karmić tylko wtedy, gdy są najbardziej potrzebne.

Dr Meyer kupuje orzeszki ziemne od swojej firmy produkującej pasze, rozgniata je w swojej maszynie kuchennej, więc orzeszki ziemne zostały podzielone na trzy lub cztery kawałki, ponieważ kiedy karmi się orzeszki ziemne w całości, tłustożercy ze stada połkną już dziesięć orzechów, zanim mniej agresywne ptaki, które często są najlepszymi lotnikami, zdołały zdobyć pierwszego. Wszystkie gołębie powinny otrzymywać taką samą ilość tej cennej karmy, a on uważa, że ​​najlepiej jest to osiągnąć małymi kawałkami. Ale zawsze nosi kilka połówek orzeszków ziemnych w kieszeni płaszcza roboczego; karmi je indywidualnie gołębiami w gołębniku hodowlanym. Woli oswojone gołębie; jego zdaniem dobre relacje z ptakami zawsze leżą w interesie hodowcy.

Odchowując młode, zawsze głodnym rodzicom podaje, oprócz karmy granulowanej, 5-10 g kawałków orzeszków ziemnych bezpośrednio na gołębniku hodowlanym, szczególnie między 6 a 12 dniem, kiedy młode muszą przejść z paszy papkowej na paszę objętościową . Ta metoda jest zdecydowanie zalecana dla tych rodziców, którzy nie lubią papki. Również młode ptaki odsadzone od maciory są w pośpiechu wprowadzane do orzeszków ziemnych. Hodowca, który nabierze zwyczaju przywoływania swoich młodych ptaków, oferując im kilka orzeszków ziemnych, zauważy coś bardzo interesującego: te gołębie nigdy nie będą miały problemów z wejściem do gołębnika po locie.

W sezonie lotowym najważniejszą funkcją orzecha jest zwiększenie atrakcyjności wdowca do jego boksu. Kiedy po około godzinie zamknięcia drzwi ponownie się otwierają, wdowcy nie mogą się doczekać, kiedy wrócą do swoich boksów i zobaczą, czy ktoś ich zaskoczył kilkoma kawałkami orzeszków ziemnych w karmnikach. Po nakarmieniu się z karmnika zbiorczego wszyscy stoją w swoich boksach, niecierpliwie czekając, czy szef wsadzi rękę do kieszeni, by nakarmić ich kolejnym smakołykiem. Są to najcenniejsze chwile dla każdego hodowcy, czy miłośnika zwierząt, gdy wędrując od budki do budki rozdaje swoje smakołyki, które jedni wyrywają, inni z wyciągniętymi szyjami będą bardziej powściągliwi w stosunku do sposób, w jaki dziobią orzechy z ręki lub uwalniają je z mocno trzymanych palców. To doskonały sposób na indywidualne karmienie. Gołąb, który wrócił późno z lotu, musiał pracować znacznie ciężej niż jego sąsiad, który ukończył lot na szczycie, otrzymuje dodatkową miarę. Nieuważnym hodowcom należy uświadomić fakt, że potrzeba dużo czasu, aby zmęczonemu gołębiowi z utratą wagi wrócić do formy dzięki dawce oczyszczającej o niskiej zawartości białka. Nie oczekuj od nich świetnego występu w następny weekend.

Wdowcy, którzy dobrze poradzili sobie z wyścigiem, otrzymują tylko okazjonalne orzeszki ziemne w pierwszej połowie tygodnia. Kwota jest stopniowo zwiększana w miarę zbliżania się tygodnia. Znamy wdowców, którzy źle się odżywiają i nawet przy dużej dodatkowej uwadze ze strony hodowcy, wciąż są zbyt lekkostrawni. Takie ptaki radzą sobie znacznie lepiej, gdy są karmione dobrymi, smacznymi orzeszkami ziemnymi. Ważne jest, aby sprawdzić, ile orzeszków daje się owdowiałym kurom lotowym, ponieważ powinny one być karmione mniej niż wdowcy. Te kilka razy, kiedy te ptaki mogą odwiedzać swoje budki, zawsze znajdują kilka orzeszków ziemnych, co powoduje wzrost ich miłości do gniazda. Ponieważ tak bardzo pożądają tych smakołyków, stają się agresywnymi obrońcami swoich boksów, ilekroć sąsiadka próbuje miłosnej wizyty. Dr Meyer staje się mniej skąpy, jeśli chodzi o orzeszki ziemne dla wdów wieczorem przed koszowaniem iw dniu koszowania. Zapewnia to, że te wdowy mają dość energii na wyścig, mimo że mają niewielką niedowagę. Choć przez 14 tygodni gra we wdowieństwo, bo w ten sposób karmi swoje wdowy, nie ma problemów z aktywnością lesbijską ani ze znoszeniem jaj. Jego wdowy są również bardziej niezawodne w wyścigach niż wdowcy i często są szybsze, zwłaszcza gdy wyścig jest trudny.

Gdy prognoza pogody wskazuje na przeciwny wiatr, wszyscy uczestnicy otrzymują dodatkową porcję orzeszków ziemnych w ramach przygotowań do forsownego lotu. Ale kiedy gołąb może zamiast tego oczekiwać wiatru w plecy, otrzymuje oszczędnie orzeszki ziemne. Jeśli bierze udział w wyścigu, który obejmuje dwie noce w koszu, dr Meyer karmi gołębie zbożem rano (bogate w węglowodany), ale wczesnym popołudniem (więc zostaje czas na picie), gołębie otrzymują tyle samo orzeszki ziemne, jak lubią. Ponieważ jedna porcja orzeszków ziemnych równa się wartości energetycznej dwóm uprawom pełnym suszu, ptaki tak naprawdę jedzą przez dwa dni. Jednocześnie dr Meyer wie, że gdy karma jest dostarczana w boksach, jego gołębie nie będą podjadać kawałkami kukurydzy.

Korzyści z karmienia dużą ilością orzeszków ziemnych w dniu koszowania są następujące:

1. W większości transporterów gołębi karma nie jest podawana na tackach, ale wrzucana do boksów. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo zakażenia krzyżowego, gdy ptaki zjadają paszę zebraną z odchodów, powodując problemy w uprawie, żołądku lub jelitach. „Gołębie orzechowe” nie podejmują takiego ryzyka.

2. „Gołębie orzeszkowe” mają mniejsze zapotrzebowanie na wodę niż ptaki karmione zwykłymi dawkami zboża, ponieważ ziarno musi długo przebywać w zbożu, nasiąkając wodą, aż będzie wystarczająco miękkie dla mięśni gołębi żołądka, aby móc zmielić to ziarno, a proces ten wymaga sporo energii. Ale picie jest problemem w transporterach gołębi, zwłaszcza w koszach kogutów. Ptaki, które zajęły miejsce przed poidłem, będą go energicznie bronić, co utrudnia spragnionym kogutom dotarcie do wody.

Ale orzeszki ziemne nie wymagają moczenia, co oznacza, że ​​potrzebują mało wody i stosunkowo szybko opuszczają plon. Ponieważ są tak miękkie, trawienie orzeszków ziemnych wymaga niewielkiej ilości energii. Kolejną zaletą jest to, że orzeszki ziemne są znacznie szybciej trawione niż inne zboża. W sobotę rano, na początku wyścigu, jelita gołębi jedzących orzeszki ziemne są dużo mniej wypełnione niż jelita gołębi, które w piątek karmiono wolno trawiącymi się ziarnami. Wątpliwe jest również, czy te inne ptaki były w stanie wypić wystarczająco dużo w transporterze. Z tego powodu gołębie jedzące orzeszki ziemne mają lepszą wagę. Kiedy jest gorąco, najlepiej używać małych orzeszków ziemnych namoczonych w wodzie przez noc, aby zawierały dużo wody i lepiej się trawiły.

3. Gołębie, które jadły tylko zboże, mają tylko glikogen do spalenia w drodze do domu i może trochę tłuszczu, np. z kukurydzy. Jeśli zapasy wyczerpią się, zanim wrócą do domu, gołębie te będą musiały wykorzystać swoje rezerwy ciała jako źródło energii, co ma tę dodatkową wadę, że powoduje uwalnianie azotu, który stanowi dodatkowe obciążenie dla systemu. „Gołąb orzechowy”, oprócz glikogenu zmagazynowanego w mięśniach i wątrobie, ma tak dużo dodatkowego, bogatego w energię tłuszczu (9,3 kcal/g), że starczyłoby mu na więcej niż jeden dzień lotowy. Podczas zamiany glikogenu i tłuszczu w energię nie wydzielają się żadne szkodliwe gazy, tylko wydychany dwutlenek węgla CO2 i woda, co jest bardzo ważne dla funkcjonowania organizmu. Nawet gdy lot trwa 15 godzin, gołębie, obficie zaopatrzone w orzeszki ziemne, nie muszą cierpieć z powodu niedogodności związanych ze spalaniem białek własnego organizmu w procesie odchudzania.

4. Hodowcy, którzy mają doświadczenie w karmieniu gołębi orzeszkami ziemnymi muszą się ze mną zgodzić, że takie gołębie są mniej spragnione, a nawet w upalne dni po powrocie do domu wyglądają na mniej rozczochrane. Moja rada dla wszystkich, którzy pozostali sceptyczni podczas czytania tego artykułu, to spróbowanie następującego eksperymentu: podziel swój zespół gołębi na dwie grupy. Jedną grupę karmić orzeszkami ziemnymi, a drugą normalnymi porcjami. Jestem pewien, że po przeanalizowaniu wyników stałeś się wierzący.

Na zakończenie dr Meyer, jako biolog, chciałby poczynić następujące uwagi: osoby, których praca wiąże się z ciężką pracą, preferują pokarmy bogate w tłuszcze, ale nie przybierają na wadze. Ludzie żyjący i pracujący w zimnym klimacie, tacy jak Eskimosi, są w stanie znacznie lepiej znosić zimno, spalając dużo tłuszczu w swoich ciałach. Duże, migrujące ptaki, takie jak gęsi, gromadzą duże ilości tłuszczu w organizmie w miesiącach letnich, a spalanie tych wysokoenergetycznych rezerw tłuszczu pozwala im każdej jesieni z powodzeniem konkurować w długiej podróży na południe do cieplejszego klimatu. Czy to przypadek, że te ptaki wydają się preferować nasiona bogate w tłuszcze i szaleją, gdy podaje się im orzeszki ziemne lub konopie?

Szkoda, że ​​nasze gołębie nie są w stanie się z nami porozumieć, bo gdyby mogły, powiedziałyby nam bez wątpienia, że ​​jako wysokiej jakości ptaki lotowe, zdecydowanie wolą tłuszcze bogate w energię do spalania, w celu ochrony mięśni, utrzymania odpowiednią wagę, a tym samym utrzymanie formy. Nadszedł czas, aby każdy hodowca miał oczy szeroko otwarte, odważył się porównać, a następnie wyciągnąć właściwe wnioski.